07th Oct 2008
Jarosław Gugała na rzecz WP: komu bije dzwon na Wall Street?


Siedemset miliardów dolarów miało starczyć na ocalenie amerykańskich finansów i gospodarki. Projekt Henry’ego Paulsona był będący na rękę z wielkimi nadziejami. Czwarta władza i wyrok publiczna na świecie wyczekiwały z niecierpliwością na jego uchwalenie. Proch to być znak wskazujący uspokojenie i przełamanie kryzysu. I szczerze, następnego dnia po uchwaleniu - giełdy poszły w górę. Naiwnym wydawało się, że jeszcze raz ogół wróci do normy… Na nieszczęście, nie było do czego powracać, bo normą była spekulacyjna pała - a każda niedostateczny nadymana bez opamiętania musi w końcu pęknąć.
See also:
Próbnik WP: Wolszczan jest najważniejszy
S. Koziej na rzecz WP: Stary kontynent potrzebuje tandemu NATO-UE
Magdalena Środa na rzecz WP: katecheza na rozdrożu?
W Poznaniu wrócił PRL
